Licealiści w Warszawie
06 June 2025 20:50:55

Młodzież licealna wraz z opiekunami wybrała się w dniach 4- 5 czerwca na integracyjno- edukacyjną wycieczkę do Warszawy.
Pierwszy dzień w stolicy upłynął nam na kilkugodzinnym spacerze po warszawskiej Starówce. Pani przewodnik opowiedziała nam o najważniejszych miejscach i budowlach, które mijaliśmy na trasie. Przywitał nas więc Zamek Królewski i ustawiona na Placu Zamkowym XVII- wieczna kolumna z figurą króla Zygmunta III Wazy. Wysłuchaliśmy też historii rynku Rynku Starego Miasta z pomnikem Warszawskiej Syrenki- herbowym godłem Warszawy. Ciekawym zabytkiem jest też Dzwon na Kanonii, który powstał w poł.XVII w pracowni słynnego ludwisarza Daniela Tyma, tego samego, który odlał z brązu posąg króla z Kolumny Zygmunta. Liczne pęknięcia na dzwonie są częścią legendy dotyczacej jego niezwykłej mocy.
Innym ciekawym zabytkiem jest warszawski Barbakan z połowy XVI w. Jest to element murów obronnych- tzw.przedbramie Bramy Nowomiejskiej Starego Miasta.
Przy zewnętrznym murze stanął zaś Pomnik Małego Powstańca, który upamiętnia najmłodszych uczestników walk powstania warszawskiego. Pomnik przedstawia kilkuletniego chłopca w za dużym hełmie, za wielkich butach i płaszczu, z przewieszonym przez ramię karabinem maszynowym. Warto wiedzieć, że najmłodszy uczestnik walk powstańczych mial zaledwie 9 lat.
W programie zwiedzania nie mogło też zabraknąć wizyty przy Grobie Nieznanego Żołnierza, którego ideą jest uczczenie pamięci poległych w walce o niepodległość. Grób mieści się w środkowych arkadach kolumnady Pałacu Saskiego, złożono w nim szczątki niezidentyfikowanego żołnierza, sprowadzone z cmentarza Obrońców Lwowa. Przy grobie płonie wieczny znicz, a służbę pełni warta honorowa Pułku Reprezentacyjnego Wojska Polskiego. Mieliśmy niezwykłą okazję być świadkami zmiany warty.
Dzień pełen wrażeń zakończyliśmy wyjazdem na 30. piętro Pałacu Kultury i Nauki, skąd rozpościera się zapierający dech w piersiach widok- panorama Warszawy. Warto wiedzieć, że taras widokowy znajduje się na wysokości 144 metrów, które winda pokonuje w kilka sekund!
Drugi dzień pobytu przywitał nas pięknym słońcem po burzowej nocy, którą spędziliśmy w hotelu ,,Sokrates" w Campusie UW.
Jeszcze w godzinach porannych obejrzeliśmy teatralne show dla młodej widowni pt.,, You can fail. Porażka show" w teatrze Komedia. To opowieść z przesłaniem- porażka to nieodzowny, ale rozwijający element naszego życia, bo można ją przekuć w sukces. Wśród obsady spektaklu znaleźli się niepełnosprawni aktorzy z Teatru 21.
Nieco poważniej zrobiło się po południu, gdyż znaleźlośmy się na Rakowieckiej 37- peerelowskiej katowni. Ten adres jest naznaczony tragiczną historią. Dziś jest to Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL, a jeszcze nie tak dawno było więzieniem. W jego murach wykonano wiele wyroków śmierci. To miejsce jest hołdem dla tych, którzy walczyli o wolność i prawdę, a stali się ofiarami XX- wiecznych totalitaryzmów. Ciał wielu więźniów nie odnaleziono do dziś. Nie wiemy, gdzie pochowano rozstrzelanego rotmistrza Witolda Pileckiego i wielu innych ofiar.
Muzeum to zrobiło na nas ogromne wrażenie.
To był ostatni punkt w naszym planie wycieczkowym, więc po wizycie we włoskiej pizzerii udaliśmy się w drogę powrotną.
Wycieczka dostarczyła nam wielu niezapomnianych wrażeń, wracamy bogatsi o nowe doświadczenia. Ważny był też dla nas czas, który mogliśmy spędzić wspólnie.
Pierwszy dzień w stolicy upłynął nam na kilkugodzinnym spacerze po warszawskiej Starówce. Pani przewodnik opowiedziała nam o najważniejszych miejscach i budowlach, które mijaliśmy na trasie. Przywitał nas więc Zamek Królewski i ustawiona na Placu Zamkowym XVII- wieczna kolumna z figurą króla Zygmunta III Wazy. Wysłuchaliśmy też historii rynku Rynku Starego Miasta z pomnikem Warszawskiej Syrenki- herbowym godłem Warszawy. Ciekawym zabytkiem jest też Dzwon na Kanonii, który powstał w poł.XVII w pracowni słynnego ludwisarza Daniela Tyma, tego samego, który odlał z brązu posąg króla z Kolumny Zygmunta. Liczne pęknięcia na dzwonie są częścią legendy dotyczacej jego niezwykłej mocy.
Innym ciekawym zabytkiem jest warszawski Barbakan z połowy XVI w. Jest to element murów obronnych- tzw.przedbramie Bramy Nowomiejskiej Starego Miasta.
Przy zewnętrznym murze stanął zaś Pomnik Małego Powstańca, który upamiętnia najmłodszych uczestników walk powstania warszawskiego. Pomnik przedstawia kilkuletniego chłopca w za dużym hełmie, za wielkich butach i płaszczu, z przewieszonym przez ramię karabinem maszynowym. Warto wiedzieć, że najmłodszy uczestnik walk powstańczych mial zaledwie 9 lat.
W programie zwiedzania nie mogło też zabraknąć wizyty przy Grobie Nieznanego Żołnierza, którego ideą jest uczczenie pamięci poległych w walce o niepodległość. Grób mieści się w środkowych arkadach kolumnady Pałacu Saskiego, złożono w nim szczątki niezidentyfikowanego żołnierza, sprowadzone z cmentarza Obrońców Lwowa. Przy grobie płonie wieczny znicz, a służbę pełni warta honorowa Pułku Reprezentacyjnego Wojska Polskiego. Mieliśmy niezwykłą okazję być świadkami zmiany warty.
Dzień pełen wrażeń zakończyliśmy wyjazdem na 30. piętro Pałacu Kultury i Nauki, skąd rozpościera się zapierający dech w piersiach widok- panorama Warszawy. Warto wiedzieć, że taras widokowy znajduje się na wysokości 144 metrów, które winda pokonuje w kilka sekund!
Drugi dzień pobytu przywitał nas pięknym słońcem po burzowej nocy, którą spędziliśmy w hotelu ,,Sokrates" w Campusie UW.
Jeszcze w godzinach porannych obejrzeliśmy teatralne show dla młodej widowni pt.,, You can fail. Porażka show" w teatrze Komedia. To opowieść z przesłaniem- porażka to nieodzowny, ale rozwijający element naszego życia, bo można ją przekuć w sukces. Wśród obsady spektaklu znaleźli się niepełnosprawni aktorzy z Teatru 21.
Nieco poważniej zrobiło się po południu, gdyż znaleźlośmy się na Rakowieckiej 37- peerelowskiej katowni. Ten adres jest naznaczony tragiczną historią. Dziś jest to Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL, a jeszcze nie tak dawno było więzieniem. W jego murach wykonano wiele wyroków śmierci. To miejsce jest hołdem dla tych, którzy walczyli o wolność i prawdę, a stali się ofiarami XX- wiecznych totalitaryzmów. Ciał wielu więźniów nie odnaleziono do dziś. Nie wiemy, gdzie pochowano rozstrzelanego rotmistrza Witolda Pileckiego i wielu innych ofiar.
Muzeum to zrobiło na nas ogromne wrażenie.
To był ostatni punkt w naszym planie wycieczkowym, więc po wizycie we włoskiej pizzerii udaliśmy się w drogę powrotną.
Wycieczka dostarczyła nam wielu niezapomnianych wrażeń, wracamy bogatsi o nowe doświadczenia. Ważny był też dla nas czas, który mogliśmy spędzić wspólnie.

